Babskie Bielsko
Pierwszy na Podbeskidziu!

Pani min­is­ter od wiz­erunku. Roz­mowa z Agatą Zolich

Agata Zolich to styl­istka i pro­jek­tan­tka, właś­ci­cielka Min­is­terstwa Wiz­erunku. Właśnie do niej zgłaszają się kobi­ety i mężczyźni ze Śląska, będący w mod­owej potrze­bie. Na stałe współpracuje m.in. z por­talem diete­ty­cznym Vitalia​.pl. Jak pod­kreśla, uwiel­bia styl­i­zować mod­elki i mod­eli do sesji zdję­ciowych czy pokazów. Jest wulka­nem energii, który cią­gle poszukuje nowych wyzwań. Tylko Bab­skiemu Biel­sku zdradz­iła, jaki jest jej ideał kobi­ety, dla którego chci­ałaby projektować.

Dominika Twardzik: Skończyłaś poli­tologię i styl­iza­cję ubioru. Kiedy odkryłaś, że to właśnie moda jest tym, co chcesz robić w życiu?

Agata Zolich: Od zawsze mnie to intere­sowało, a w styl­iza­cji zakochałam się, będąc jeszcze na stu­di­ach poli­to­log­icznych. Wtedy też zapadła decyzja o zmi­anie kierunku na pro­jek­towanie ubioru.

D.T: Jesteś właś­ci­cielką prężnie dzi­ała­jącego na Śląsku Min­is­terstwa Wiz­erunku. Dlaczego je otworzyłaś?

A.Z: Od czasu zamieszka­nia w Krakowie oraz przez częste w tym cza­sie podróże zaczęłam modę trak­tować jako swój potenc­jalny przyszły zawód. Ludzie sami zaczęli pro­ponować mi, abym ich ubier­ała, więc zaczęłam chodzić z nimi na zakupy, pro­jek­tować ubra­nia, a dodatkowo tworzyć styl­iza­cje do sesji zdję­ciowych. Kiedy skończyłam Szkołę Artysty­cznego Pro­jek­towa­nia Ubioru w Krakowie, postanow­iłam założyć własną firmę z usługami oso­bis­tej styl­istki oraz pro­jek­tować ubrania/​Pomysł okazał się strza­łem w dziesiątkę (śmiech).

D.T: W takim razie jakie cechy powinny wyróż­niać ide­al­nego per­sonal shopper’a?

A.Z: Najważniejsza jest kreaty­wność, wręcz nieogranic­zone możli­wości kreacji, ciągłe wymyślanie i dopa­sowanie wszel­kich pomysłów do klienta! Abso­lutna elasty­czność i wielka empa­tia to główne cechy, jakie powinien posi­adać per­sonal shop­per. Oczy­wiś­cie także jest to własny nieprze­ciętny styl i duża odwaga, ponieważ to ja, jako styl­istka, odpowiadam za wiz­erunek moich klien­tów. Pod­stawa to również niezbędna wiedza z zakresu fasonów ubrań, kolorów oraz ciągłe śledze­nie trendów. Jed­nym zdaniem: z „tym” chyba trzeba się urodzić (śmiech).

D.T: Miałaś kiedyś taką sytu­ację, że podeszłaś do kogoś na ulicy z infor­ma­cją, jakie kolory powinien nosić? Czy od razu widzisz, co komu pasuje?

A.Z: Choroba zawodowa. Od razu widzę i wiem, jak ktoś powinien wyglą­dać, jakie kolory powinien nosić. Korci mnie, żeby zaczepiać niezbyt dobrze ubranych ludzi, ale wiem, że byłoby to po prostu nieprzy­jemne, a nie chcę, aby ktoś źle się przeze mnie czuł. Za to zdarza mi się pochwalić kogoś i zapy­tać, gdzie kupił daną rzecz.

D.T: Ostat­nio pow­staje coraz więcej blogów poświę­conych modzie, pełnych porad, jak sty­lowo wyglą­dać. Czy uważasz, że każdy jest w stanie wyglą­dać mod­nie i nauczyć się stylu?

A.Z: Uważam, ze każdy ma do tego świetne możli­wości, moda zawład­nęła nami wszys­tkimi. Gazety, telewizja, inter­net… Można się inspirować i ekspery­men­tować. Stylu jed­nak nie da się nauczyć, ale dlat­ego właśnie jest taka osoba jak styl­istka, która poprowadzi zagu­bione per­sony przez niez­nane meandry świata wielkiej mody.

D.T: Oprócz pracy w Min­is­terst­wie Wiz­erunku także pro­jek­tu­jesz. Czy masz ideał kobi­ety, do którego chci­ałabyś, żeby trafi­ały Twoje ubrania?

A.Z: Pro­jek­tuję sper­son­al­i­zowane ubra­nia, każda z tych rzeczy jest najpierw omaw­iana z klien­tką lub klien­tem, wspól­nie wybier­amy mate­ri­ały, dopa­sowu­jemy fason i unikalny look. Obec­nie mogę się pochwalić szy­ciem i pro­jek­towaniem dla całych rodzin. Moimi kobiecymi ideałami są wszys­tkie kobi­ety, które do mnie trafi­ają. Uwiel­biam kobiece krągłości, ale „paty­czaki” też kocham! Każda osoba, która ze mną współpracuje, ma w sobie coś, czego jej zaz­droszczę (śmiech).

D.T: Cieszę się, że wspom­ni­ałaś także o „paty­cza­kach”, bo jako jedna z ich przed­staw­icielek czułabym się urażona (śmiech). W takim razie skąd jeszcze czer­piesz inspiracje?

A.Z: Moją główną inspiracją do tworzenia styl­iza­cji są wzorowo i nieprze­cięt­nie ubrani ludzie, kolorowi i z nieopisanie wybit­nym gustem. Po prostu „z tym czymś”. Oso­biś­cie bardzo lubię styl Kate Moss, która jest „petardą” pod każdym wzglę­dem (śmiech).

D.T: Jakie przed­sięwz­ię­cie byłoby dla Ciebie wyzwaniem, którego chęt­nie byś się podjęła?

A.Z: Praca dla domu mody Alexan­dra McQueen’a. Wtedy moje życie stałoby się bajką. Może Bab­skie Biel­sko postara się spełnić moje marzenia? (śmiech)

D.T: Jak oce­ni­asz to, w jaki sposób ubier­ają się Biel­szczanki? Jaka grupa wiekowa jest w tym kom­ponowa­niu ubioru najlepsza?

A.Z: Ostat­nio wszyscy wyglą­dają dla mnie tak samo: brak pomysłu na siebie i mało indy­wid­u­al­nego stylu. Wszyscy chodzą ubrani bardzo podob­nie. Ciężko mi powiedzieć, dlaczego ludzie nie chcą cho­ciaż trochę wyrazić siebie przez ubiór. Prze­cież kiedy mamy posza­leć z modą, jak nie teraz, czego się możemy bać…? Aby nie być jed­nak aż tak surową, to muszę przyz­nać, że coraz lep­iej ubier­ają się kobi­ety w wieku powyżej czter­dzi­estu lat. Tu widać naprawdę duży pro­gres. Tak trzymać!

D.T: Zdradzisz mi swoje marzenia i plany? Te zawodowe i te bardziej osobiste?

A.Z: Te infor­ma­cje wolałabym zachować dla siebie. Za to Ty możesz trzy­mać za mnie kciuki (śmiech).

D.T: Oczy­wiś­cie, że będę, obiecuję (śmiech). Dziękuję za rozmowę.

Agatę może­cie znaleźć tu:

http://​www​.oso​bis​tastyl​istk​a​gata​zolich​.com/
http://​www​.min​is​terst​wow​iz​erunku​.pl/



Dołącz do newslet­tera
Firmy dla Ciebie
  1. Malou
  2. Gabi­net Odnowy Bio­log­icznej „Farma Piękna”
  3. Katarzyna Anderka. Kos­me­tyki organ­iczne. Pro­gram skutecznego odkwasza­nia i odchudza­nia organizmu
Reklamy
Nasze Akcje

Partnerzy Babskiego Bielska

Organizatorki

Studio Mikstura
Redakcja Babskie Bielsko:
11 Listopada 60-62 (I piętro pok. 107)
43-300 Bielsko-Biała
Tel +48 33 810 68 79
Kom +48 793 070 286
Email:

Kontakt

Email: redakcja@babskiebielsko.pl

 

Projekt i Wykonanie: Cyber Sky

.